wtorek

ani słowa

Tak, tak bardzo męczący dzień z napadem szału.
Ale ja już wiem czemu się tak wściekłam.
Bo mi się piosenka na youtubie nie chciała załadować.
Tak, to na pewno to.
Albo dlatego, że tej nocy pierwszy raz byłam szczera.


P.
S.


A ja się już nie boję Ciebie.
A jeszcze przed chwilą się bałam.
No popatrz.




od autora: proszę mnie nie pytać o wszelakie iluzje i aluzje występujące w tekście. z góry dziękuję

edit: kuźwa, a jednak. nie byłam całkowicie szczera. przypomniało mi się coś.

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

oj nie wiem... muszę pomyśleć :*.