piątek

to się nazywa: 2 w 1!

skoro JUTRO (aaa kto pamięta JUTRO?) się tak wdarło do głowy:


a my wiemy skąd ukradli nam pomysł koncertu na dachu... o!
***
a tej pani to powinnam, w zasadzie, osobną notatkę poświęcić, bo zasłużyła.
możecie, więc tak to traktować. pani jest miła, ładna, fenomenalnie śpiewa i sprawia wrażenie, jakby chciała się na dłużej u mnie zadomowić. bronić się nie będę :)
przed państwem Joan Baez :)

***

5 komentarzy:

Indiangirl pisze...

Wiemy, wiemy i pamietamy z ostatniego wykłądu daty 23 marca 1963r. i 23 marca 1969r. jeśli dobrze pamiętamy ;). a tak w ogóle to sympatycznie :).

Indiangirl pisze...

Łooooooo :). Ta pani mi się baaaaaaaaaaaaaaaaaardzo podoba... :). Skuuubaaaaaana jest ;). Prosimy więcej ;). :* :*.

a ja gosia pisze...

aaaa Ola :) heh czy myśmy coś piły? albo ja? nie?
bo należy sprostować daty :P :D
1) 22 marca - wiedziałam!
2) 12 marca :):):)

ooops, ale wtopa...

Indiangirl pisze...

Spożywałyśmy różne rzeczy,ale z tego typu to bardziej planowałyśmy przyszłościowo, a tu patrz już nie pamiętamy co robiłyśmy ;).nie martw się zakłócenia zdarzają się każdemu ;) :*.

Anonimowy pisze...

zapraszam waćpannę do mnie, coby sobie waćpanna poźrzała i poczytała. :D