niedziela

nareszcie...

Panie i Panowie,
mam zaszczyt ogłosić, iż z dniem dzisiejszym, w chwili ostatniego maźnięcia pędzlem (przeze mnie!), został definitywnie zakończony remont garbusa. Garbus dziś opuścił garaż i wyjechał, aby go podziwniano i zachwycano się nad nim (co też z wielką chęcią wszyscy czynią:)) Posiadaczowi prawa jazdy zostało zapowiedziane, że "teraz to mnie bedziesz musiał wszędzie odwozić, bo ja muszę się pochwalić jaki mam piękny samochód" :P
nooo!