niedziela

że co? że woda?


w górach byłam.


chustę mi zmienili. (moment zmiany szczegółowo uwieczniony w 3 zdjęciach)

(ZDJĘCIE)




trzy i pół godziny później dokonałam skrętu kostki. rozmiar na teraz: jak u Pudziana xD (iksde)

2 komentarze:

kaja pisze...

Pamiątki z gór trzeba przywieźć. Ale ta jest taka trochę do dupy, bo na półce nie postawisz.
A tak teraz nawet ciepłej skarpety z wełny z najprawdziwszej łowiecki nie założysz, bo Pudzianowuch rozmiarów nie produkują!

Przynajmniej masz chustę iksde! ;*

Anonimowy pisze...

Młoda Ty się lecz ;D bo ja mam szatańskie plany ;*. A w ogóle to ładnaś ;D :*. "Wesoły jestem..." powtarzając za Wyspiańskim ;D :*:*.