niedziela

efekty odwrotne od zamierzonych

dzisiaj jestem miotełłą z poszarpanym włosiem od szczotki i układem nerwowym.

nie mogę już patrzeć na niektóre rzeczy i chociaż miało być lepiej, jest coraz gorzej.

na dodatek brzmi to jak wypowiedź z serialu doprawiona sosem z jakiegoś nastolatkowego bloga, co wzmaga mą gorycz.

a wszystkiemu winna jest sobie ja i wszystko potrafię zniszczyć.

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

oj :*.

Anonimowy pisze...

Nie goryczuj się :*.

kaja pisze...

chó* i do przodu.